begin:

begin: 1

lang: pol

lang1: pol

prodkindid: 1

prodkindid1b:

prodkindid1a:

Alleluja - Wydawnictwo Zmartwychwstańców

WYDAWNICTWO ZMARTWYCHWSTAŃCÓW

prodkindid: 1

Wybierz rodzaj publikacji:


nazwisko autora lub tytuł:

   
   

prodkindid: 1

page: booknote

pages: booknote

prodkindid: 1

Nieco filozofii, nieco poezji...

ISBN: 978-83-64664-78-6

Miejsce wydania: Kraków

Rok wydania: 2017

Oprawa: miękka

Cena detal.: 21.00

Tytuł zbioru: Nieco filozofii, nieco poezji, nawiązuje do jednego z wierszy Alfreda Marka Wierzbickiego w tomie 76 wierszy, o którym piszę w szkicu Trochę filozofii, trochę poezji. Zebrane tu teksty zostały uprzednio wygłoszone lub wydrukowane; w obecnej publikacji uległy nieznacznym zmianom.
Rzecz składa się z dwu zbiorów artykułów: literaturoznawczych i krytycznoliterackich; pierwszy nachylony jest zdecydowanie na studium zjawiska Norwid w ujęciu historycznoliterackim i bardziej analitycznie – w ujęciu tekstologicznym i edytorskim. Aspekt tekstologiczny studiów nad Norwidem najmocniej dochodzi do głosu w pierwszym i dziesiątym tekście zbioru; nie taję, że ściśle filologiczne podejście do poezji Norwida jest mi najbliższe, a też sam poeta dostarcza nieprzebranych problemów w tym względzie, co przykładowo pokazuje trwająca już kilka dziesięcioleci dyskusja nad jednym wyrazem w jego wierszu Tęcza: obok utrwalonego w druku zapisu „szczyty” od początku publicznego istnienia tego wiersza spotykamy w tym miejscu wyraz „szczęty”, dziś używany rzadko i właściwe jedynie w formie pochodnej, jak np. „doszczętnie”; wyraz „szczyty” nasuwa zupełnie inny obraz niż „szczęty” (czyli resztki, ogryzki, mizerne pozostałości jakiejś całości). Moim tekstem „odgrzewam” stary spór pomiędzy Juliuszem Wiktorem Gomulickim, znakomitym wydawcą i popularyzatorem twórczości Norwida, a Konradem Górskim – wychowawcą wielu pokoleń adeptów sztuki edytorskiej.